|
Ja nie jestem naiwniakiem, wiem jak to wyglądało w niższych ligach, jak się nie zapłaciło chociażby za równe sędziowanie to nie było szans na awans w żadnym wypadku. Z resztą mam akurat wgląd od wewnątrz z pozycji klubu, który o taki awans się starał i walczył ze sraksą i kolporterem (dodam, że czysto). Bliska osoba była na wysokim szczeblu w klubie który walczył o awans wtedy stara III liga (teraz II). Najpierw sraksa zrobiła awans walcząc z kolporterem, to goście z Kielc się wkurzyli i zrobili to samo w następnym sezonie. Generalnie dzięki czarnym nie było podejścia do jednych i drugich nawet jak się było dużo lepszym piłkarsko zespołem.
Ja osobiście mam mocno mieszanie uczucia, bo widmo spadku się oddaliło - Wdowczyk to dobry trener. Zdaję sobie sprawę, że każdy kto trenował kluby, które awansowały w niższych ligach w tamtych czasach musi być w jakimś stopniu umoczony. Podobnie patrzę na osobę Cupiała, który jakby nie było zrobił swój majątek w czasach, w których bez układów nie dało się tego osiągnąć. Niektórzy ludzie naprawdę potrafią być naiwni. Gość swoje odsiedział, w przeciwieństwie do wielu innych, którym nie stała się wtedy krzywda.
Z drugiej strony nie wierzę, że nie dało się wybrać gościa, który jednak nie ma takiej złej prasy i nie siedział za korupcję z podobnym warsztatem. Jeśli nas utrzyma będę mu wdzięczny. Ma szansę pokazać, że potrafi trenować a nie tylko dzwonić. Z drugiej strony smród zawsze będzie się ciągnął za nim niestety. Zawsze.
Dodam jeszcze, że jak czytam wypowiedzi niektórych to mam wrażenie, że żyli w innym kraju albo są za młodzi, żeby pamiętać jak to wyglądało w czasach przeszłych. Życie nie jest biało czarne, ludzie tym bardziej. Są tylko odcienie szarości o różnej głębi.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.03.2016 o godz. 15:07.
|