Tymczasem półtora tygodnia po gównoburzy, w trakcie której weszło czy inne przeglądy tak zaciekle broniły praw biednego Cierzniaka, zesłanego przez złą Wisłę do tych złych rezerw (zapominając prawie całkowicie o podobnej sytuacji z Modelskim w Jagiellonii i innych, oczywiście przez przypadek

), dzieje się praktycznie rzecz podobna:
No i gdzie są teraz PZPN-y i Komisje Ligi? Toż to bezprawie!