|
„Kto z was nie czuje się na siłach, aby w drugiej połowie meczu wydać z siebie wszystkie siły dla zmazania hańby, jaka w tej chwili wisi nad nami - to niech lepiej nie wychodzi na boisko”.
„Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych... podania ręki”
W drugiej połowie Biała Gwiazda rozegrała zupełnie inny mecz i dzięki czterem trafieniom z rzędu udało się go zremisować 5:5. Bohaterem tego spotkania był bez wątpienia Reyman, dla którego, jak później przyznał, był to jeden z najważniejszych meczy, również z powodu czterokrotnego pokonania bramkarza przeciwników.
Wisła Kraków 5:5 (1:5) Cracovia
bramki dla Wisły:
Henryk Reyman 27', 56', 67',79'
Mieczysław Balcer 62
Henryk Reyman .....ale by się teraz przydał piłkarze powinni mieć obowiązek czytania jego słów przed meczem w szatni na głos .
SERCE W BIELI KREW W BŁĘKICIE WISŁA KRAKÓW PONAD ŻYCIE!!!
Quo vadis Wisło?
|