|
Ja jebie ja nie wierzę w to co tutaj czytam.
Naprawdę uważacie, że to jest teraz dobry czas na robienie rewolucji i wywracanie wszystkiego do góry nogami? Przypomnę niektórym, że jesteśmy obecnie na miejscu spadkowym, a szanse że spadniemy są bardzo wysokie. To nie jest czas na poznawanie się i Jurcic powninen to zrozumieć, że zostawienie chociaż Broniszewskiego zadziała tu korzystnie, bo zanim się gość ogarnie kto coś potrafi, a kto nie to my s.......imy się z ligii. Ja rozumiem, że to pewnie też chodzi o personalne umowy jakie on ma ze swoimi współpracownikami, ale w mojej opinii - bardzo dobrze się stało, bo wrzucenie 5 kompletnie nowych ludzi do sztabu (+nie mam pojęcia jak oni stoją z językami, co jeżeli Jurcić umie tylko po chorwacku?) to zbyt duże ryzyko. Poza tym potraktowalibyśmy wtedy Broniszewskiego bardzo nieładnie, a to gość który zostawił w tym klubie mnóstwo serca (jak mi ktoś nie wierzy - zapraszam na trening, facet prowadzi je naprawdę z pasją i zaangażowaniem), był na każde wezwanie, choć nie musiał tego robić, a na koniec potraktowalibyśmy go jak szmatę.
W mojej opinii większe szanse na utrzymanie daje Broniszewski niż Jurcić i jeżeli ten chciał się wbić ze swoimi ludźmi teraz, to wg mnie została podjęta dobra decyzja. Tu nie czas na rewolucję teraz, każdy nieprzemyślany krok może mieć kolosalne następstwa. Co innego po sezonie, jeżeli jakimś cudem się w tej lide utrzymamy.
Nie płaczcie jak baby za Jurciciem, tylko kupcie bilet na Jagiellonię to znacznie bardziej pomoże niż krokodyle łzy.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|