Ja uważam że Sage to akurat najmniejszy problem, cenię go bo wiem i słyszałem od kilku osób, że w AP Wisły Kraków bardzo go chwalili, młodzi jakoś grali i nie narzekali. To jest typowe dla nas, piłkarze grają słabo, to wyjebać trenera od przygotowania fizycznego, ale jeśli prawdą jest fakt, że zespół był od roku niedotrenowany to nie da się tego naprawić w 2 miesiące. Wychodzą zaniechania.
Broniszewskiemu akurat chyba za 3 miechy kończy się kontrakt, więc .....
Powiem tak, zgodziłbym się na asystenta dla chorwata, nawet trenera bramkarzy, ale przyp......lanie się do Sage jest wg mnie zwyczajnie nie w porządku.
Gość trenuje zgodnie z tym co głosi niemiecka myśl szkoleniowa ale u nas to oczywiście za dużo, bo piłkarze to wkłady a nie zawodnicy. (nie mówię o wszystkich, patrz Głowa)
Jakoś wszędzie można ciężko zapier..lać, w Czechach, na Słowacji, w Grecji i Chorwacji, w Niemczech i we Francji tylko nie u Nas.
Nie chciałbym żebyśmy spadli, marzą mi się ponownie lata dominacji, lata w których przychodząc na stadion można było być pewnym wyniku, albo przynajmniej dobrej gry, ale boję się że konieczne będzie zrobienie kroku wstecz by wykonać dwa do przodu.
I jeszcze jedno, jeśli mamy zatrudniać Kociana, to naprawdę oszczędźmy trochę grosza i niech Broniszewski zostanie. Dla mnie Kocian to słaby trener, którego zatrudnienie niewiele zmieni.
Dla tych, którzy wierzą jeszcze, że wszystko może się udać
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...221,1,727.html
Cały czas jakaś tam furtka jest....