YewRaczej to prawda, ponieważ na lovekrakow.pl też ukazał sie artykuł o tym, dodatkowo pojawiła sie wypowiedź jednego z piłkarzy (anonimowego rzecz jasna), ktory stwierdził ,,Pojawił sie na naszych zajęciach ale tylko przez chwile się im przyglądał"
Tak sobie myślę, jak dobrze że mamy baze trenongową w Myślenicach, która u zagranicznego goscia zapewne wywołuje wrażenie, że trafił to mega profesjonalnego klubu. Nie jest to do końca prawdą ale chciałbym aby ta kandydatura oznaczała zmianę i to, że w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy. Trzeba dać temu Panu czas, a wydaje mi się że dobrze go wykorzysta. Nie licząc Kazia Moskala, bo mam do niego duży szacunek, to ta kandydatura pierwszy raz od zatrudnienia Maaskanta wysyła jasny sygnał światu, wracamy, a przynamniej bardzo chcemy wrócić tam gdzie nasze miejsce. Szykuje się nam solidny trener-czas zbudować solidny zespół.
