|
Nie ma to jak kolejny temat zastępczy. Swoją drogą to gratuluję come backu na poziomie.
Jeszcze opuszczając na chwilę przerwane wczorajsze wątki to nic mnie bardziej nie w....ia w PiS-ie jak zaglądanie komuś na konto, czy zawiść odnośnie majątku. Właśnie teraz pod przykryciem płaszczykiem stworzonym z trybunałów i komisji weneckich toczy się walka o możliwość zagrabienia większej części gruntów Polaków przy pomocy ANR. Nie jest to żaden mój wymysł, a wynika to z projektu ustawy, którą opublikował RCL. W mediach wspominają tylko o głównych założeniach tej ustawy, ale mało kto mówi o tym, że zapisano w niej taką zasadę, że nawet praywatną ziemię, która nie została zakupiona z ANR trzeba będzie sprzedać przez ANR...
Jeśli to nie jest zamach na własność prywatną to co nim jest? Mnie to nie dotknie, gdyż mam status rolnika i od 5 lat meldunek na wsi, więc chwilowo mogą mi nadmuchać, ale co z pozostałymi milionami osób, które zostaną pozbawione możliwości rozporządzania własnym mieniem?
Ostatnio edytowane przez emj10 : 11.03.2016 o godz. 18:42.
|