Cytat:
|
czynność obciążona wadą prawną powinna być nieskuteczna
|
Zatem orzekanie przy zastosowaniu niekonstytucyjnych przepisów będzie nieskuteczne, więc mamy paradoks.
Cytat:
|
Konstytucja mówi, że TK działa na mocy ustaw
|
TK działa na mocy Konstytucji o czym stanowi wprost chociażby artykuł wymieniający kategorię spraw, w których może on orzekać. Ustawa określa jednie organizację oraz tryb postępowania. Obydwa pojęcia wskazują, że ustawa nie ma dawać Trybunałowi mocy do działania, a jedynie doprecyzowywać techniczne aspekty funkcjonowania.
Ustawa autorstwa PiS ma na celu ograniczenie mocy poprzez sposób funkcjonowania. Czyli ograniczenie Konstytucji ustawą. Jest to klasyczny przykład falandyzacji prawa.
Cytat:
|
jednocześnie mamy domniemanie konstytucyjności każdej ustawy dopóki TK nie orzeknie inaczej
|
Domniemanie konstytucyjności ustawy ma sens tylko wobec tych organów, które są związane ustawami. Vide sędziowie, którzy są związani Konstytucją i ustawami(art. 178 K.). Trybunał jest związany wyłącznie Konstytucją (art. 195 K.).
Porównując obydwa przepisy nie sposób nie dostrzec, że ich brzmienie nie jest przypadkowe. Ustrojodawca przewidział, że może zaistnieć groźba paraliżu Trybunału za pomocą ustawy.
Ktoś może uważać, że sąd konstytucyjny jest potrzebny(zaliczam się do tego grona), ktoś inny, że nie. Nie udawajmy jednak, że czarne jest białe, a białe jest czarne. PiS uważa co najmniej, że Trybunał w tym składzie będzie przeszkadzał w prowadzeniu skutecznej polityki. Jako, że większość nie posiada większości konstytucyjnej, to postanowiono w miękki sposób obejść prawo i pozbawić TK zębów.