Wyświetl pojedynczy post
Olivarez
Senior Member
 
Od: 04.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35189
Stary 10.03.2016, 23:19
Opinie które tu przytaczam nie są moje (pochodzą z wpisów dyskutantów z walla fejsbukowego Piotra VaGli Waglowskiego) ale moim zdaniem prosto i trafnie tłumaczą sytuację prawną po ostatnim "orzeczeniu" TK;
"(...) czynność obciążona wadą prawną powinna być nieskuteczna. Konstytucja mówi, że TK działa na mocy ustawy, jednocześnie mamy domniemanie konstytucyjności każdej ustawy dopóki TK nie orzeknie inaczej. To znaczy, że TK powinien procedować zgodnie z tą nową ustawą, czego nie robi bo odrzucił tą ustawę przed rozpatrzeniem jej konstytucyjności, właściwie tylko po to żeby móc ją uznać za niekonstytucyjną. Gdyby procedowali zgodnie z nową ustawą to by musieli rozpatrywać sprawy w kolejności wpływu, zdaje się, że zaległych mają coś koło 200, a spotykają się raz w tygodniu, więc trochę by to trwało. Czyli wyrok nawet jeśli jest merytorycznie uzasadniony to jest mocno niepewny od strony formalnej i dlatego zapewne nie zostanie opublikowany, a nieopublikowany nie ma mocy prawnej (...)"
i jeszcze co by było gdyby trybunał jednak dopełnił wymogów formalnych:
"(...) Warto się zastanowić, dlaczego TK procedował w starym trybie. Przy ilości prawników zatrudnionych w TK (ok 100 osób) wyczyszczenie tzw. kolejki zajęłoby kilka miesięcy a nie jakieś lata. Oczywiście problemem jest, że sędziowie TK musieliby się przyłożyć ale jest to możliwe. Wprowadzenie 13 sędziego też by wyroku nie zmieniło. Czyli gdzieś w maju, może czerwcu TK mógłby orzec że ustawa z grudnia jest do wyrzucenia i takiemu wyrokowi nic nie można by zarzucić. Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że to nie tylko stronie rządowej zależy na utrzymywaniu sytuacji patowej."
God save the Queen
Long live the Queen