|
Cały problem z TK jest taki, że TK przed nikim nie odpowiada, a jego wyroki są ostateczne.
TK może na przykład prawem kaduka zakwestionować jakąkolwiek dobra i poprawną, zgodną z Konstytucją ustawę i jego wyroku nie będzie można zgłosić do żadnej wyższej instancji.
Będzie obowiązujący i tyle.
No, mamy króla Rzeczpospolitej w osobie Rzeplińskiego.
Sejm może wydawać ustawy, rząd rozporządzenia, a prezydent dekrety tylko po to, by TK mógł w dowolnym momencie stwierdzić, że są one niekonstytucyjne.
Chyba, że prawnicy na tym forum wykażą mi, że się mylę.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|