Pewnie w latach 90-tych (największe prywatyzacje 94-95 rok), gdy miałem lat kilka
AYALA, coś znowu pomyliłeś. Odkąd działam w polityce (przyjmijmy, że circa 10 lat) to zwykle toczę boje z tym ZSL-em, czasem wygrane, a czasem przegrane. Obecnie po wywaleniu PiS-u na zbity pysk pora wziąć się za wywalenie ZSL-u, a dokładnie tzw. szwagrów.