|
Odwołanie do narodu - czytaj suwerena, którym kwestionujesz to co piszę oraz zalinkowany przeze mnie tekst na blogu, a także zastosowanie wczoraj przez TK a priori art. 195 ust. 1, ma o tyle krótkie nogi, że tym samym sposobem kwestionujesz możliwość wpływania obecnie rządzącej partii na konstytucyjne filary państwa prawa.
PiS nie ma legitymacji (zbyt niski wynik wyborczy względnie i bezwzględnie) do wpływania na ład konstytucyjny w Polsce, stąd można uznać, że tak jak TK wg. Ciebie sam uznaje się za "niezmienialny i nieusuwalny" (moim zdaniem w art. 195. ust. 1, ani we wczorajszym orzeczeniu nie ma przesłanek do takiego twierdzenia), to PiS uznaje się "wszechmocny i wszechwładny" na wpływanie na władzę sądowniczą, która wedle kanonu trójpodziału władzy w równym stopniu kształtuje zasady demokracji w Polsce.
Czy to się komuś podoba czy nie, czy głosował/głosuje na PiS, czy inną partię, ale Konstytucja, a dokładnie obecne jej brzmienie blokuje, a nawet powiedziałbym dosadniej: uniemożliwia, wszelkie zmiany o charakterze ustrojowym. Mogą kruszyć mur, mogą działać ustawami i rozporządzeniami poza Konstytucją, ale jedynie drogą siłową i wznieconą rewolucją mogą doprowadzić do czegoś więcej niż tranzycji ustrojowej w Polsce.
|