emj10 napisał(a):

Nie można się zgodzić z tym co napisałeś.
Idąc tym tokiem o krok dalej można stwierdzić, że w imię zasad demokratycznego państwa prawa władza ustawodawcza może nałożyć ustawą kaganiec na Trybunał Konstytucyjny, aby go spetryfikować. Nie można się z tym w żaden sposób zgodzić, gdyż stosując literalnie Konstytucję to właśnie Trybunał Konstytucyjny jako jedyny organ w tym państwie odpowiada wyłącznie przed Konstytucją, stąd wyroki są ostateczne, a zmiany systemowe w jego działaniu można wykonać jedynie za pomocą... zmiany Konstytucji.
|
Idąc Twoim tokiem rozumowania - a jednocześnie przedstawionym wczoraj przez TK - to sam TK uznaje się za niezmienialny i nieusuwalny. Bo przecież nie będzie się stosował do jakiejkolwiek ustawy zmieniającej sposób funkcjonowania TK jeżeli tylko nabędzie wątpliwości co do jej zgodności z Konstytucją. I potem stwierdzi jej niezgodność.
To jest sprzeczne z elementarnymi zasadami demokracji, zapisanymi z resztą w Konstytucji...
Demokracja ma swoje zalety i wady - ale jest i póki co obowiązuje. A wczorajszy wyrok TK jest złamaniem zasad demokracji, gdyż na czele Państwa stawia nie naród a samego siebie.