Viper napisał(a):

|
W prawdziwym meczu nawet byś biegał jak dziecko zagubione we mgle. Nie ta szybkość rozgrywania, nie ta presja czy ustawienie piłkarzy. Serio, nie wiem jak ktoś poważny może robić takie porównania. Taki Ronaldinho przed kamerą w trakcie treningu potrafił za każdym razem trafiać w poprzeczkę jak chciał w meczu, mu nie zawsze wychodziło dlaczego?
|
Ja miałem na myśli, że gdybym w czasie meczu miał kilka sekund na przymierzenie i oddanie strzału ( tak jak kilku naszych piłkarzy miało), to być może trafiłbym w światło bramki. Nie mówimy o rozgrywaniu, ustawieniu się na boisku itp.
Poza tym Ronaldinho grał w tym czasie w ligach kosmicznych w porównaniu do buraczano- cebulanej. A te informacje o tych niecelnych strzałach ze stojącej piłki w czasie rozgrzewki, czy niecelnych dośrodkowaniach, tylko potwierdzają problem. Tak jak pisałem zapadło mi w pamięci, że (niby)piłkarz Cywka, ciągle pudłuje i oczekuję konkretnej odpowiedzi, czy miał w tym sezonie choć jeden strzał w światło bramki?
Cytat:
Swoją drogą, każdy kto obserwuje rozgrzewkę to wie, że najlepiej to wychodzą przebieżki.
W tym sensie, że się nie przewracają jak biegną
|
Smutne, ale prawdziwe.