Jeśli
sandodomingo to był więcej niż semestr PK to trochę współczuję, bo zapomniałeś (wszak to I rok prawa), albo popełniłeś specjalnie błąd odnośnie fragmentu:
sandomingo napisał(a):

|
Zgodnie z Konstytucją TK działa na podstawie ustawy.
|
Otóż właśnie gdyby sędziowie TK podeszli do procedowania tej sprawy właśnie w ten sposób to nie działaliby wedle lege artis wynikającego wprost z ze wspomnianej powyżej Konstytucji.
Umocowanie prawne sędziów TK, a także samego TK jest zupełnie niż obowiązuje to w przypadku sędziów sądów powszechnych. Mianowicie precyzują to dwa artykuły.
Cytat:
Art. 195.
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji.
|
Cytat:
Art. 197.
Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.
|
Podkreśliłem co istotne dwa elementy, które określają umocowanie prawne sędziego TK jedynie przed Konstytucją (w odróżnieniu od sędziów sądu powszechnego nie podlegają personalnie pod inne ustawy) sensus largo w na podstawie art. 195 ust. 1, a także art. 197 sensus stricto określa "organizację TK oraz tryb postępowania przed Trybunałem", a nie tj. wspomniała sędzia TK Julia Przyłębska ogólnie cały TK, gdyż jasno widać tutaj zastosowanie kwantyfikatorów.
Gdyby sędziowie TK decydowali de facto w swojej sprawie (zmiana większości podejmowania decyzji, zmiany umocowania TK w całym systemie prawnym, naruszenie trójpodziału władzy) na podstawie ustawy, a nie na podstawie wspomnianej Konstytucji to popełniliby błąd w sztuce.
Więcej opisane tutaj:
http://pozywam.blogspot.com/2015/12/...ego-wiaze.html
Pozdrawiam