|
a ja uważam, że nasze problemy w drugiej połowie wyniknęły z braku korekty ustawienia wobec zmian w Koronie.
Nasza pomoc po przerwie przestała istnieć, i już przed bramką (swoją drogą zła interwencja Guzmicsa) widać było, że Korona na nas mocno siedzi.
Moim zdaniem skrzydłowych należało wtedy cofnąć bliżej naszego pola karnego, żeby pomogli rozegraniu albo przynajmniej zagęścili środek utrudniając wymianę podań Koronie.
A w zamian Małecki i Boguski wylatywali do przodu, pod Ondraska, szeroko, powodując, że osłabieni już trochę Brlek i Popović mieli problem z utrzymaniem piłki i zatrzymywaniem akcji gospodarzy.
Zupełny brak balansu w ustawieniu, duże luki pomiędzy formacjami. To trzeba było korygować...
Wiadomo, że przyczyniła się do tego też słaba kondycja graczy - ale takie minusy trzeba absolutnie korygować taktyką i zmianami. Uważam że jeśli wszedł Brożek, to powinien równocześnie wejść Cywka na skrzydło i Uryga na środek. To, że nie grał Bałaszow, jestem tylko w stanie wytłumaczyć nieumiejętnością gry obronnej. Ale wtedy poszukałbym mu pozycji za Ondraskiem, zamiast Brożka.
|