Wyświetl pojedynczy post
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#208
Stary 08.03.2016, 22:09
Ewidentnie było widać, że koło 60 minuty naszych zatkało, dlatego pojawiła się gra "dzida na Ondraska" i niech się dzieje wola nieba. Korona na nas siadła fizycznie i tylko dzięki Miśkiewiczowi skończył się jak skończyło. Na ostatnie 10 minut nasi złapali drugi oddech. Zbrodnią było niedokonanie 3 szybkich w 2 połowie.
Odpowiedz cytując