|
Ale trener ewidentnie na druga polowe nie wyszedl z druzyna
wpuszczac Brozka, ktory wiadomo ze stoi z lapami w kieszeni w sytuacji gdzie nie istniejemy na boisku?
trzymac bezproduktywnego Boguskiego caly mecz ?
Trenera! bo sie na to patrzec nie dalo w zasadzie od 50 minuty
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|