Ale kto to jest ....a Cierzniak? i z kim podpisał?Z sąsiadką?
Mógł podpisać? Podpisał , ba POWINIEN podpisać, tylko debil by nie podpisał.A że rozmowy mogły być wcześniej? , .... z tym.Tak na prawdę jak się podpisuje z grajkiem umowę na rok to on sekunde po podpisaniu może powiedzieć - gram rok i tyle
Zamiast cieszyć się że w tak ciężkich czasach mielibyśmy przez pół roku bramkarza za free - bo tak by było gdyby go opylić Legii to odpierdalamy kolejną szopkę bo każdy inteligenty wie że zesłanie było karą za podpisanie umowy.Koniec kropka.Chcieli go przeczołgać? , 'przykro' nie wyszło. Szkoda tylko że na nas trafiło jako pierwszych bo gnojenie zawodników nie chcących przedłużyć , bądź których chce się pozbyć mimo ważnego kontraktu trwało od lat.
Wiecie jaki syf mamy w klubie i wystarczy słowo 'Legia' by odjęło rozum.
A że mógł podpisać po sezonie? No ....a bez jaj - złapał srokę za ogon i chyba oczywistym jest że podpisał po dobrej rundzie, będąc fizycznie zdrowy niż po niepewnej wiosennej.
Życie i dziwię się kumatym osobom które mają prawidłowe priorytety. czyt. Legia - to tylko przeciwnik, niestety który odjechał nam całkowicie(pomijając że jak dla mnie marnują kasę), a wróg jest jeden i tylko jeden.
Tak więc apeluje - nie idźcie tą drogą

. Klub się znów skompromitował i tyle a Cierzniaka mam głęboko w dupie.Zrobil to o zrobił by każdy na jego miejscu.