|
A swoją drogą, czy klub może w kontraktach z zawodnikami umieścić zapis odnośnie "sportowego prowadzenia się"? Czyli nie ma łażenia po klubach, bo to skutkuje karą finansową, a recydywa możliwością rozwiązania umowy? Wtedy takie ananasy co przyjeżdżają z Afryki czy innego Haiti by można było odstrzelić za przesiadywanie w coco. A piłkarz który o siebie dba bez problemu taką umowę podpisze.
|