|
Jeden ze znanych trenerów na świecie (Ancelotti, Scolari, Capello? nie pamiętam dokładnie) powiedział kiedyś, że bycie dobrym trenerem to umiejetność wybrania odpowiedniego zespołu w odpowiednim czasie. Wydaje mi się, że Wisła jest teraz takim klubem. Ryzyko porażki niewielkie. Tak naprawdę spadek wydaję się jednak mało realny. A nawet jakby to zawsze można to zrzucić na poprzednika i słabe przygotowanie, a ryzyko ugrania czegoś na plus dość duże.
To dlatego pchał się tutaj Smuda drzwiami i oknami i myśle, że większość lekko "zakurzonych" trenerów zrobiłoby podobnie.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|