Wyświetl pojedynczy post
GBO
Senior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#603
Stary 07.03.2016, 16:51
Wyjaśnijcie mi czym jest, tak niezbędna do utrzymania, znajomość polskiej Ekstraklasy i jej "specyfiki"?
Znajomość, która to wyklucza przyjście trenera z zagranicy ( czy raczej, takiego, który w naszej Eklapie jeszcze nie pracował )? Nie pojęte to zagadnienie dla mnie.

W naszej prymitywnej taktycznie lidze wystarczy że jakikolwiek ogarnięty trener zleci swojemu asystentowi oglądnięcie kilkunastu nagranych meczów a sam oglądnie kilkanaście innych i "już zna ligę", wie co grają inne zespoły i jak ustawić swój własny. Nawet nie musi się posiłkować programami do analizy

Czy się mylę?

Mityczna "znajomość polskiej ligi" to chyba jeszcze z czasów fryzjera i taką specyfikę macie na myśli

Utyskiwania że "kto inny teraz do nas przyjdzie" też są śmieszne. Będzie odpowiednia kasa to się i chętni znajdą.

I co wy tak za tym Skorżą? Przecież faceta wywalili z klubu, który niedawno, pod jego dowództwem, był w tym samym miejscu, gdzie obecnie jest Wisła a warunki miał bez porównania lepsze.

Jedyny z tego towarzystwa, który miał by szansę cokolwiek ogarnąć to Moskal. Jedyny facet, który miał w szatni jako taki posłuch. Ale to opcja imho zamknięta. Nie zmienia to wcale mojej opinii że z Moskala bardzo słaby trener.

Jeszcze do Broniszewskiego. W głowie mi się nie mieści jak można zabierać się za szkolenie i być tak słabym psychologiem. Pawłowski był pod tym względem miernotą a Broniszewski to ten sam poziom.

Co mają sobie pomyśleć zawodnicy, którzy byli podstawowymi w meczach sparingowych a w lidze murawy nie powąchali? Co mają powiedzieć zawodnicy, którzy przygotowywali się pod ich okiem całą zimę a potem widzą Pawłowskiego spuszczającego się z radości że przychodzi Wolski z wstawia go do pierwszego składu prosto z samolotu? I podobnie w przypadku Broniszewskiego i naszego nowego Chorwata?

Mam wrażenie że wielu naszych piłkarzy siadło psychicznie, i im się nie dziwię. Samemu by mi się pewnie nie chciało nic robić jak bym widział ze plac i tak mają ci sami bez względu na to jaką manianę na boisku odwalają.