|
Obecna sytuacja idealnie pokazuje, że interesy Klubu nie są tożsame z interesem pewnego stowarzyszenia określającego się głosem kibiców.
Tego samego, które chciałoby żebym Frankowskiego nazywał Judaszem, a taką miernotę jak Małeckiego "będę umierał za Pogoń" stawiał za wzór Wiślaka i żebym bojkotował mecze swojej ukochanej drużyny, bo komuś się pieniążki nie zgadzają pod konkretną prezesurą.
|