WISŁAZWE - na takie sytuacje wymyślono w prawie cywilnym coś takiego jak regres
SKWK występuję po zwrot kosztów do organizatora meczu (który oczywiście będzie próbował udowodnić, że mecz został odwołany w wyniku działania siły wyższej - czyli "nadmiernych opadów śniegu/deszczu"), dopiero później organizator może sądzić firmę zewnętrzną.
A co do sytuacji po meczu Śląska, to powiem tak - nasi chcą wygrać, starają się i ambicji im odmówić nie można. Oglądałem ten mecz Śląska i.... nie dziwie się, że się kibice wkurzyli. WKS przeszedł koło meczu. Naszym po prostu nie idzie, ale IMHO daleko są od "hańbienia koszulek".