Krzysiek napisał(a):

|
Po tym zdaniu przestałem czytać. Człowieku jak byś widział co było wtedy na Wiśle (a raczej czego nie było) i porównał z tym co jest teraz, to skasowałbyś tego posta. Poważnie, Boguś Cupiał wiele zrobił dobrego, wiele też złego, ale pisząc że jesteśmy w gorszym położeniu dyskwalifikuje Twój wpis, by brać go na poważnie. Gdyby nie Cupiał, ze wszystkimi swoimi wadami, przy dobrych wiatrach przygotowybalibyśmy się do derbów Krakowa z Hutnikiem, jak nie Garbarnią.
|
owszem zawdzięczamy p. Cupiałowi wiele radosnych i wzruszających chwil. Ale ostatnie 4,5 roku to zjazd po równi pochyłej. Ciągłe roszady na stanowisku prezesa, o trenerach nie wspomnę. Przegrane wielomilionowe procesy z Jovaniciem, Genkovem, Smudą; kulisy odejścia Wilka czy cierzniaka. Wielomiesięczne zaległości w wypłatach.