FraMat napisał(a):

Chyba nie.
Alan Uryga zagrał wczoraj lepiej od przynajmniej czterech naszych piłkarzy (Pietrzaka, Sadloka, Brozka i Ondraszka, a kto wie czy nie od Boguskiego).
Uryga zaliczał przechwyty i miał podania do partnerów do przodu.
|
Jest sie z czego cieszyć.
Alan nie był najgorszy.
czyli inaczej mówiąc : jechałem autem z pękniętą oponą i nie miałem wypadku ! Super. wg. mnie lepiej jechac z odpowiednią oponą czytaj - grać z prawdziwym def pomocnikiem.
Uryga miał podania do przodu -brzmi jak jakiś wyczyn.Zaliczał przechwyty - a to nie jego obowiązek?
lekarz któremu zdarzy się kogoś wyleczyć jest lekarzem chujowym a nie pechowym