Wyświetl pojedynczy post
Rustin
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#175
Stary 05.03.2016, 23:41
Wszystko rozumiem, ale to dopiero pierwszy mecz, kiedy im się oberwało porządnie z trybun. Nikt nie wmówi mi, że wczoraj nie trafiali z paru metrów, bo nie mają wsparcia od kibiców. Oni są po prostu żałośnie słabi i nie zmienia się to od dłuższego czasu. Może rzeczywiście wcześniej zostali "zagłaskani" i należało "bić na alarm" parę meczów wstecz, ale jak zwracałem na to uwagę, zostałem nazwany "znawcą".
Oczywiście, to fakt, że teraz z każdym meczem będzie więcej stresu, ale głównie dla nas. W zespole mamy kilku graczy, którzy przejmują się losem samego klubu. Część ma w sobie jeszcze trochę sportowej złości. Niestety jest też wielu, którzy po ewentualnym spadku przejdą do porządku dziennego. Tak jest i będzie. Z kolei na trybunach ludzie będą wychodzić z siebie, ale na boisku za wiele to nie zmieni. Poza tym, to wsparcie mieli przez zdecydowaną większość tego meczu i wszystkich poprzednich. Czy to coś zmieniło? Nie nauczymy ich nagle przyjmować piłki, zagrywać celnie (chociaż w 50% podań) i trafiać w bramkę.
Jeśli chodzi o kierowanie pretensji w stronę Zarządu, to już w ogóle bezsensowne. Czy oni mają coś w ogóle do gadania? Tam rządzi jeden człowiek, mający bezgraniczne poparcie właściciela i nic ani nikt tego nie zmieni. Przestańmy się oszukiwać, kolejny dowód dostaniemy wraz z przyjściem Smudy, chyba, że biedny Franciszek obraził się przez bluzgi na dobre. Jeśli nie przyjdzie, to przynajmniej będzie mógł znowu z pół roku opowiadać, że gdyby dostał szansę, to Wisła wygrałaby wszystko.
Wisła ponad wszystko
Odpowiedz cytując