Wyświetl pojedynczy post
shaggy
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3674
Stary 05.03.2016, 14:01
Wracając jeszcze do tematu okazuje się że media sportowe wzorem niektórych mediów ogólnych (typu np GW) są nie od rzetelnego informowania i przedstawiania rzeczywistości ale służą jako tuby propagandowe opowiadające się po jednej ze stron.

Dla przykładu dwa najświeższe przypadki których ostatnio było bez liku:

1) Wczoraj w programie "Super Piątek" w Canal+ Sport, gościem był prezes Wisły Kraków SA, Piotr Dunin-Suligostowski. Pytanie dziennikarza: Panie prezesie dlaczego nie sprzedano Cierzniaka za 500 tysięcy, bo tyle oferowała za niego Legia. Wisła ma sporo długów, o tym wiemy, czy też zaległości pieniędzy wydanych na takie nie do końca załatwione sprawy, które szacowane są na 9 milionów.

W jednym pytaniu mamy zawarte dwie - ujmijmy to lekko - nieścisłości żeby nie powiedzieć kłamstwa
Pierwsze kłamstwo dementuje sam prezes: Nie, to co Pan w tej chwili przekazuje totalnie nie pokrywa się z prawdą. Takiej oferty, na taką kwotę, o której Pan wspomina, nigdy nie było. Nigdy taka oferta do Wisły nie wpłynęła. Była oferta na kwotę totalnie niższą i niesatysfakcjonującą klub.

Drugie kłamstwo dotyczy rzekomych wielu długów i co za tym idzie sugestii że Wisła powinna niemal na kolanach przyjmować każdą jałmużnę a już szczególnie tą od klubu spod znaku nauki jazdy.
Sytuację naszego klubu 08.01.2016 roku przedstwaił prezes takimi słowami:

Na dzień 1 stycznia 2016 roku Wisła Kraków SA uregulowała wszystkie opłaty i należności wynikające z przepisów licencji PZPN. Przede wszystkim dotyczy to zawodników, kadry trenerskiej oraz zobowiązań publiczno-prawnych. Odnośnie innych zadłużeń - w ogromnej części objętych ugodami - potwierdzam, że zadłużenia te są regulowane na bieżąco, zgodnie z podpisanymi porozumieniami. Na dziś jesteśmy klubem o stabilnej sytuacji finansowej. Dzięki działaniom restrukturyzacyjnym, które trwają już trzeci rok, udało się zredukować bieżące koszty funkcjonowania klubu o ponad 50%.

2) Podobny zamęt medialny mieliśmy w przypadku Radosława Judasza i to w kilku aspektach.
Dwa cytaty
Stanowski na Tweterze 01.02.2016: "O jednak Cierzniak zarabia znacznie więcej niż 25 000. No to będą potrzebne dwie zrzutki na legionistę"

Cierzniak w wywiadzie dla PS z dnia 03.03.2016 - który był kilkukrotnie edytowany: Zarabiałem najmniej z podstawowego składu.

Kto kłamał warszawski pismak czy Judasz?

A do tego seria artykułów o Judaszu na portalu oczywiście całkowicie bezstronnych co widać po tytułach poniżej:
- Menadżer Cierzniaka: To nie ok kłamie, tylko Wisła
- Sprawy Cierzniaka ciąg dalszy - Wisła kłamie a co zrobi Pawłowski?
- Wisła czyli pośmiewisko 2016. Cierzniak uwolniony
- Radosław Cierzniak: Staję dzisiaj przed lustrem i wiem, że zachowałem się jak trzeba


Tylko dwa świeże przykłady jak na niwie sportowej pismaki reprezentują nie kibiców czyli odbiorców przekazu medialnego tylko interesy i interesiki swoich kumpli.
Dziennikarzyny działają jak pudła rezonansowe podające i podbijające nieprawdę w celu siania zametu i uzyskania korzyści dla jednej ze stron. Doskonale zasadę tą opisał Vladimir Volkoff w świetnej książce pt Montaż

Kto świadomie pluje na Wisłę uwiarygadniając przy tym kłamstwa jest dla mnie śmieciem. Coraz więcej ich pływa w światku dziennikarskim. Szambo wybiło przy okazji sprawy Judasza i jest świetnym papierkiem lakmusowym dla tego środowiska.
Ostatnio edytowane przez shaggy : 05.03.2016 o godz. 14:38.
Odpowiedz cytując