A ja boję się tego, że owszem, zatrybi, ale za późno. Wiesz dobrze, że tutaj
każdy może wygrać z każdym, toteż nie możemy wiecznie w przyszłość odkładać "zgrają się", bo się obudzimy w ręką nocniku i w niższej lidze... Jeszcze jak na patelni dostajemy karnego z dupy, a zachowujemy się fair play i podajemy piłkę do bramkarza...