Wyświetl pojedynczy post
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#135
Stary 05.03.2016, 10:46
Mecz prawie jak za starego, dobrego Kazia; trochę niezłej gry, trochę beznadziejnej kopaniny, kilka doskonałych sytuacji i ich wręcz mistrzowskie spie*dolenie. Piast przeraźliwie słaby (jak na v-ce lidera E-Klasy), ale oczywiście skończyło się remisem.

Mam wrażenie, że obecnie za taktykę drużyny nie odpowiada treneiro, tylko quarterback Głowacki. Opcje są dwie - albo kapitan wali dzidę, albo podaje do pomocników, żeby sobie pokopali w środku bez większego pomysłu. Opcja 2 działa tylko wtedy, kiedy przeciwnik bardzo się cofa. Dokładnie jak za Moskala, kiedy to drużyny przyjeżdżały na R22 z takim nastawieniem, że każdy stawiał autobus i walił z kontry, co dawało miejsce na tę Tiki-Moskal-Takę.

Osobną sprawą są (jak zwykle) Uryga i Boguski. O ile teoretycznie jestem w stanie (z trudem) zrozumieć (zjebaany) tok myślenia trenerów, którzy go wystawiają, bo jest na papierze jedynym stricte DM, jakiego mamy, to wystawianie tego ludzkiego nieużytku, jakim jest Boguś to po prostu jakaś ku*wa totalna abstrakcja.

Boguski przekroczył już granicę bycia chu*owym kopaczem i klaunem. Dawno. Teraz jest po prostu plamą sraczki na majtkach całej piłki nożnej.

Sadlok - o ile w destrukcji jeszcze w miarę sobie radzi, to przy wyprowadzaniu piłki jest takim ku*wa horrorem, że niedługo Hollywood kupi prawa i zrobi re-make.
Odpowiedz cytując