Od początku reformy byłem przeciwnikiem dzielenia punktów po 30 miejscach. Po raz kolejny zdaje się potwierdzać, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia

. Ad meritum: Mądrzejsi będziemy po 30 kolejkach i podziale punktów. Przed podziałem nawet z 6 pkt straty do 14 miejsca (czego nam nie życzę) robią się 3, a to już kwestia jednego spotkania.