|
Gra chaotyczna i b. słaba. Mało współpracy, brak pomysłu na rozegranie. Naszym playmakerem był dziś Głowacki (który to już raz?). Piast dziś był fatalny, o czym świadczy to, że każda nasza laga w pole karne sprawiała im wielkie problemy - był do ogrania. Zresztą mieliśmy w tej paraolimpiadzie przewagę i zwycięstwo było bardzo blisko. Sami wszyscy widzieliście.
Selekcja jedenastki dużo lepsza niż u Pawłowskiego. Nie rozumiem, czemu zamiast Pietrzaka nie grał Bartosz, czemu zamiast Urygi nie grał Popovic. Uryga poza naprawieniem błędu Sadloka (kolejny występ na wielki minus) miał złe każde zagranie. Niech on odpocznie, odbuduje się i wróci lepszy. Dlatego też to on, a nie Brlek powinien był zejść pierwszy. Dobrą zmianę (pomimo słabej formy) dał Małecki. To od jego przytrzymania i rozegrania zaczęła się akcja bramkowa.
Piszecie o nonszalancji Brożka - ja tego tak nie odebrałem. Przeciwnie, w moim odczuciu bardzo mu zależało i bardzo żałował, gdy się nie udało. Szkoda mi go, ale w takiej formie i z takim szczęściem do karnych (i sytuacji w kluczowych momentach dla drużyny) w ogóle nie powinien był podchodzić do jedenastki. Nie wiem, kto w drużynie wyznaczony jest jeszcze do jedenastek, ale stabilni psychicznie wydają się Jovic i Ondrasek (odnośnie do Głowy coś kojarzy mi się, że też kilka razy spudłował).
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|