FraMat napisał(a):

Czyli twierdzisz, że żaden inny trener nie mógł wtedy być zatrudniony poza Dyzmą?
Śmiem twierdzić, że jego przyjście wcale w niczym nie pomogło tylko spowodowało fałszywe samozadowolenie kiedy osiągaliśmy jako takie wyniki dzięki pewnemu Bośniakowi.
|
Osiągaliśmy jako-takie wyniki
ZANIM przyszedł Bośniak. W pierwszych meczach nie miał nawet napastnika, a i tak uciułał remis. Z kadrą w której na ławce siedzieli Burdeński, Nalepa i Czekaj.
Dokładnie pamiętam jak było, więc nie manipuluj. Pamiętam jak grał Bunoza przed i po przyjściu Franza. To samo odnosi się do Chrapka, Burligi, Jovanovicia czy Garguły.
Jedyne co masz to niczym niepoparte przekonanie, do tego wbrew faktom.