wiesniak842 napisał(a):

|
Czy ja wiem czy nie ulegly poprawie porownujac wyniki Smudy z wiosny do jesieni Moskala. Przede wszystkim bylo taniej ( pomijal Dyzme, ktory sie niczego nie zrzekl jak Kaziu ). Jedyne za co mozna pochwalic Smude od strony sportowej to fakt, ze zalatwil sobie "samograja" w postaci Stilicia ( 9 bramek, 13 asyst jednak robi roznice ). Bez Bosniaka to pewnie juz za Smudy bylaby walka o utrzymanie ale to tylko moje gdybanie, tak samo jak wasze gdybanie, ze Smuda pewnikiem na dzien dobry nas utrzyma bo wcale nie bylbym tego az tak pewien.
|
A przypomnij mi ile bramek i asyst ten samograj zaliczył pod wodzą Moskala?
A porównajmy jesień Smudy do jesieni Moskala.
Moskal to taki sobie przeciętny trener robienie z niego geniusza i zwalanie winy na wszystko w okół jest nie bardzo dziwne.
Smuda miał wąską kadrę i piłkarzy którzy przed jego przyjściem grali piach.
Zresztą nie twierdzę, że Smuda jest jakimś super trenerem ale opowiadanie jaki to Moskal ekstra a Smuda do niczego jest trochę nie na miejscu.
U Smudy piłkarze grają dopóki się nie zbuntują.
U Moskala grają jak się tikitaka uda i coś wpadnie.