wiesniak842 napisał(a):

Problem polega na tym , ze wiekszosc jebiacych Malego, jebie go tylko poprzez pryzmat tego jak gra, tudziez jak sie zachowuje na boisku, w trakcie meczu, w klubie, zapominajac, ze pilkarze maja rowniez zycie pozaboiskowei i "pozaklubowe" .
EDIT: Co Maly tak poza tym robi w tym temacie?
|
Ociężałość i brak goli i asyst dla Wisły (po to tu jest) to jedna sprawa i za to trudno Go głaskać.
Działanie o którym mowa to piękna sprawa i za to Mu niewątpliwie chwała, szacunek itd. itp.