Viper napisał(a):

^^ Prawo w sumie nie jest takie głupie bo wymusza na klubach rozsądek przy podpisywaniu kontraktu. Ma ograniczyć sytuacje, że podpisuje się jakiegoś kopacza z Albanii bo strzelił tam 12 bramek i daje mu się 300 tys euro, po czym okazuje się, że to paralityk. W efekcie gnoi się go w rezerwach by rozwiązał kontrakt a nikt klubowi takiej kasy dawać mu przecież nie kazał.
Przy takich zapisach, Cierzniak powinien normalnie trenować ale do Czerwca przesiedzieć na trybunach i tyle. Chyba że Legia dała by za niego 1,5 miliona euro jak za Grosickiego.
|
Problem w tym, że casus Cierzniaka jest inny. My go nie gnoiliśmy, żeby rozwiązał kontrakt, my go po prostu juz nie potrzebowaliśmy, a zajmował miejsce w składzie. Nikt go nie upokarzał, nie zmuszał do niczego. Miał płacone i mógł trenować.
Co nie zmienia faktu, że złamaliśmy ten przepis.
Jedynie nie rozumiem, o ile to prawda, dlaczego nie podjęliśmy negocjacji z Leśnym bucem. Lub dlaczego Wisła nie opublikuje otwarcie swojego punktu widzenia w tej sprawie, tylko pozwala na jedyną krążącą w wielu mediach (nie tylko weszło) wersję Magdziarza.
A patologia to było to, co robili w Śląsku z Plaku, i pod te przypadki został ten przepis wprowadzony i tu się zgodzę.