Baryl napisał(a):

Jeśli wariant A- coś się układa, klub łapie stabilność i przyszły sezon ma wyglądać cywilizowanie pod kątem organizacyjnym- to ja bym zaryzykował Ojrzyńskiego.
Szalone? No pewnie. Ale gość ma charyzmę. Jeśli faktycznie szatnia na Reymonta bimbała to to się skończy. A gdyby próbowali go sabotować to mamy siedmiu łamistrajków, którzy nie są w temacie i jeśli im każe zapierdalać, to będą zapierdalać.
Ponad to Ojrzyński zaakceptowałby opcję nawet tylko trzymiesięczną. On musi uratować swoją reputację. Praktycznie tak jak z Wisłą i u niego wszystko zostało postawione na jedną kartę- albo się odbije od dna albo poleci w niebyt.
|
Abstrahując już od powagi kandydatury Ojrzyńskiego, który nie wiedzieć czemu ma opinie dobrego trenera (dobry trener tylko wyników nie ma), to według przepisów, nie może prowadzić do lipca żadnego innego zespołu z polskiej ekstraklasy. Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że przecież trener słup i inne przekręty, ale może nam już tego starczy. Znając naszych prawników, to okaże się, że nas karnie zdegradują do 2 ligi za walkowery.