Wyświetl pojedynczy post
Zibi77
Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: PL/UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11374
Stary 03.03.2016, 22:28
czaro napisał(a):Wyświetl post
Dzień dobry wszystkim,

nie udzielałem się tu od lat, chociaż forum czytam codziennie. Poziom wypowiedzi jest coraz niższy - chyba, że akurat piszą starzy użytkownicy. Wiem, że jest drugie forum, ale nigdy tamtego miejsca nie ogarnąłem, przy wejściu na stronę widzę tylko jakieś stare posty. Zresztą - to jest związane z SKWK i na to od zawsze wchodziłem, dlatego tu zostanę. Zadałem sobie trud zresetowania hasła i zalogowania, ponieważ nie bardzo większość z Was rozumiem.

O ile co do tego, że Wisła zarządza jest katastrofalnie co do zasady panuje jednomyślność, to w przypadku Cierzniaka niektórzy jakby potracili trzeźwy osąd. To, czy zawodnik i jego menedżerowie klub zwodzili nie ma żadnego znaczenia, ponieważ najważniejsze dla nas powinno być to:
a) dlaczego klub nie jest atrakcyjnym miejscem dla piłkarzy;
b) dlaczego nie stara się swoich problemów niwelować innymi atutami;
c) jak reaguje w przypadku nieczystej gry piłkarzy i menedżerów.

Litery a i b są wałkowane od lat, więc nie będę powtarzał argumentów, których starczy na książki. Odnośnie do reakcji na zagranie Cierzniaka, to jest chyba dla wszystkich oczywistym, że wyleciał do klubu kokosa, bo podpisał kontrakt z Legią. PZPN skupił się na ustaleniu prawdy materialnej i słusznie orzekł, że nie było sportowych podstaw do przesunięcia zawodnika do rezerw. Można zastanawiać się, czy obowiązuje regulacje nie ograniczają autonomii klubów i nie uprzywilejowują zbytnio zawodników (bo np. takie sprawy rozwiązuje rynek - do drużyn, w których są kluby kokosa idą tylko zawodnicy słabi; żaden szanujący się nie przyjdzie do tak nieetycznie postępującego klubu), ale prawo jest takie, a nie inne. Zarządzający Wisłą powinni regulamin rozgrywek i regulacje dot. piłkarzy znać.

Można by założyć, że regulamin był zarządzającym znany, a postąpiono z Cierzniakiem brutalnie, dlatego że tak chciał prezes Cupiał. To nawet prawdopodobne, w końcu zarząd musi korzystać z jakiegoś prawnika, w końcu ktokolwiek w klubie musiał te regulacje przeczytać. Ale skoro tak, to po co przywracano zawodnika do I drużyny? To śmieszne. Jak się mówi A, to twardo obstaje się przy A.

Po decyzji PZPN i publikacji artykułów w PS - jaki był cel publikowania tych kuriozalnych oświadczeń? Nie chodzi mi już nawet o to, że je opublikowano (bo tutaj również mogło paść polecenie Cupiała - chociaż to już jest mniej prawdopodobne), ale jaka jest ich treść.

Kontrakt z Cierzniakiem rozwiązano i tutaj już nic się nie zmieni, orzeczenie ma rygor natychmiastowej wykonalności, a więc, jak rozumiem, nie ma możliwości odwołania się od tej decyzji w strukturach PZPN. Pozostaje sąd powszechny, gdzie co najwyżej możemy wywalczyć odszkodowanie. Więc na jakiej podstawie ktoś napisał, że uważa Cierzniaka za zawodnika Wisły i oczekuje jego stawiennictwa na treningu?

Do tych bredni, że sukcesy Wisły wynikają z pracy z młodzieżą, czy pobudowania supernowoczesnego ośrodka treningowego nawet nie chcę się odnosić. Ale jest tam (oprócz fatalnego języka) jedno sformułowanie, które całkowicie mnie rozbiło - "Jesteśmy przekonani, że tymczasowe perturbacje i chwilowe pogorszenie wyników w szerszej perspektywie nie wpłyną negatywnie na prowadzoną z powodzeniem od pokoleń i popartą niezliczonymi triumfami działalność najstarszego i jednego z najbardziej utytułowanych klubów sportowych w kraju". Przecież taki tekst to jest PR-owy strzał w kolano. No i te "niezliczone" sukcesy. Naprawdę? Mnie się wydawało, że mistrzostwa można policzyć, puchary krajowe i tytuły królów strzelców też. Może trzeba było napisać "legendarne", albo "mityczne".

Piszecie, że prasa, internet, PZPN i Legia są przeciw Wiśle. W tej chwili najbardziej przeciw Wiśle jest sama Wisła. Klub ma właściciela takiego, jakiego ma. Porównałbym go do takiego afrykańskiego dyktatora, który sprowadza ekonomistów z Zachodu, żeby zbudowali mu mocarstwo. Jest kapryśny, zmienia zdanie, kieruje się impulsami i nie zależy mu na długofalowej pracy. Ale najwyraźniej zależy mu na samym klubie, wpompował w Wisłę mnóstwo pieniędzy i po to płaci kolejnym prezesom i dyrektorom, żeby od nich wymagać. I kibice też powinni, bo jeżeli nie oni - to nikt inny nie zmusi kolejnych zarządów do działania w interesie Wisły, a nie swoim własnym. A żeby rozliczać, trzeba myśleć racjonalnie.

Pozdrawiam.
Ech czytam i nie dowierzam.Ty naprawdę jesteś kibicem Wisły Sumując artykuły pewnej "gazety" streszczasz je w swym poście kreując negatywny kontekst.Co to znaczy klub kokosa w WiśleNie ma i nie było. Cierzniak został przesunięty do drużyny rezerw!Wszelkie prawa do wykonywania swojego zawodu miał zapewnione!Jego zakichanym obowiązkiem było wypełniać swoje obowiązki jako pracobiorcy!Ale zaczęło się szukanie kwadratowych jaj bo Właściciel ośmielił się odmówić legii.Dobrze że KTOŚ taki jest.Porównujesz go do afrykańskiego dyktatora..Szkoda że wcześniej Ci nie przeszkadzało to jak był Mistrz Puchary itp.Życie bywa przewrotne jednak heh.Prawo do obrony Klubu i wydawanie oświadczeń nazywasz kuriozalnym Tzn co mieli się zgodzić na wszystko co im "komisja" powie nakaże zarzuci?Dobrze że na wierzch wypływają nowe fakty i mam nadzieję że zmienisz pogląd w tej sprawie.Wisła to Najbardziej utytułowany Klub XXI wieku.Osobiście cieszy mnie to że stanowisko Klubu jest takie a nie inne.Twardo o swoje trzeba.Dużo się mówi o zesłaniu biednego tryskającego formą Radzia do rezerw a gdzie się tak szeroko szczególnie w mediach mówi o jego rozmowach z legią w grudniu..Nie został wysłuchany najważniejszy świadek w tej sprawie a mimo to "komisja" wydaje "wyrok"-to jest dopiero kuriozum !Stworzono kosztem Wisły precedens który nie broni się niczym racjonalnym.No ale jak legia nie może..
Odpowiedz cytując