Kurz napisał(a):

|
A ktoś wziął odpowiedzialność za Tadka, Cywkę, Popovicia czy Crivellaro? Czyli jednak można.
|
Tak, ale wtedy nikt nie traktował możliwości spadku poważnie. Kiedy kontraktowano całą trójkę piłkarzy (której bym nie skreślał), to celem były puchary. Kiedy Tadka - myślano o ósemce. Teraz jest już pożar w burdelu.
Smuda ma jeden atut którego brak trenerom z Chorwacji, Rumunii czy innego piłkarskiego Bangladeszu - on większość z tych zawodników zna. Zna też klub, realia ligi i nie jest tak złym trenerem, jak niektórzy tutaj chcieliby widzieć. Miał autentycznie przyzwoite wyniki.
O rozwoju będzie można myśleć w następnym sezonie, jeśli się utrzymamy.