Czas odświeżyć wątek
Patryk będzie miał najgorzej
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...nera,id,t.html
"Odszedłem z Wisły wyłącznie z powodu trenera"
"Żeby ktoś mnie czegoś uczył, musiałby mieć autorytet, a tutaj tego zabrakło"
Donald też:
Guerrier także nie zamierza ukrywać, że nie przepadał za "Franzem". Na pytanie czy bał się charyzmatycznego byłego trenera Wisły, odpowiada. - Trochę prawdy w tym jest. O Smudzie można powiedzieć dużo, ale nie to, że jest uosobieniem spokoju. Ja rozumiem, że czasem trzeba kogoś opieprzyć, ale gdy ktoś ciągle na ciebie krzyczy, to tracisz pewność siebie i boisz się cokolwiek zrobić... - mówił.
- Smuda chciał dobrze dla drużyny, jednak nie każdy jest w stanie znieść ciągłą presję. Trener mówił też, że przeze mnie czy Sarkiego wyląduje w domu wariatów. Dziwne słowa, przecież błędy na boisku się zdarzają. Przy Moskalu jest spokojniej. Też krzyknie, ale motywuje w pozytywny sposób - zakończył Haitańczyk.
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...ariatow/9fnlym