|
Czyli "wisienka" na torcie stała się faktem. Najpierw zatrudnienie Pawłowskiego, potem sprawa z Cierzniakiem, potem zwolnienie Pawłowskiego, potem przegrana z Cierzniakiem, potem kompromitujące oświadczenia, a teraz Smuda... Pięknie panowie prezesi i dyrektorzy, oby tak dalej...
|