tropik napisał(a):

No ale jeżeli werdykt jest zgodny z prawem, a jest, to o czym to wogóle dyskutować? 
Reszta to tylko stękania o lojalności, miłości, przywiązaniu do barw.
Jak się nie ma dobrych prawników to się nie bierze za zarządzanie jakimkolwiek przedsiębiorstwem.
|
Jak to o czym ? o sensownosci tego prawa. Nie liczy sie przeciez litera a jego duch.
Jak do mnie przychodzi pracownik i mowi ze odchodzi do konkurencji to juz nie biore go pod uwage w obsadzie kluczowych projektow bo sie boje ze oleje/myslami bedzie w dupie/bedzie pracowal na korzysc przyszlego pracodawcy.
A dobrego papuge bierzesz jak nie masz racji tylko chcesz sprawe przekrecic - typowe stolycowe podejscie.