|
W tym sezonie też był taki mecz, chyba z Lechią, gdzie ulewa była ogromna (jadąc autostradą na mecz w zasadzie fragmentami się płynęło), szatnie zalało i zostały przeniesione do okrąglaka, mimo to murawa wyglądała nienagannie i mecz odbył się z niewielkim tylko poślizgiem. Zapewne długofalowo wpłynęło to na stan murawy, ale to pokazuje, że da się zrobić skuteczny drenaż.
|