|
Jak Lazio u nas grało - tzn nie grało, bo mecz przełożono - to z tego, co pamiętam nikt nie płakał tu "walkower! walkower!", wręcz przeciwnie, jojcenie było, że źli Włosi bo na klepisku zamarzniętym nie chcieli grać.
A teraz wielkie aj-waj, niczym z drugiej strony Błoń..
Poza tym, przy takich obfitych opadach deszczu/śniegu, jakie były w tym rejonie ostatnimi dniami wcale mnie nie dziwi problem z utrzymaniem i wyglądem murawy.
|