pomeran napisał(a):

czyli nigdy nic takiego nie miało miejsca w Wiśle wg Ciebie ?
ostatni znany przypadek - amica i skorża. trzeba być ślepym żeby nie zauważyć. piłkarze, ludzi z klubu i otoczenia głośno mówili jak bardzo lubią skorże... bo chciał swoich porządków i ludzi
następny przykład z tego sezonu ? kubicki w pbb. nie myślcie, że te porażki a wśród nich z nami 6 była taka przypadkowa.
to samo co teraz w górniku z ojrzyńskim.
nie wspominając Petrescu, Probierza czy ostatnio Smudy u nas...
Prawda jest jaka jest. w Polsce piłkarze czują się jak bogowie i jeśli im trener nie spasuje to prędzej czy później go pożegnają. prezesi wychodzą z założenia, że lepiej wywalić trenera niż pół zespołu i tak to się kończy. piłkarzyny są bezkarne.
|
Skorża? Poważnie? Uważasz, że zawodnicy nie lubili Skorży? Tego Skorży? Hehe.
Z resztą prędzej jestem w stanie uwierzyć, chociaż zła gra drużyny wcale nie oznacza, że chcą zwolnić trenera. Jeżeli ktoś uważa, że Wiślacy chcieli teraz zwolnić Wesołego Teddiego i dlatego postanowili przegrać z Podbeskidziem to zazdroszczę optymizmu.