Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#172
Stary 01.03.2016, 10:56
TSWthedues napisał(a):Wyświetl post
Proponowanie Wdowczyka umoczonego i chyba prawomocnie skazanego za kupczenie meczów to byłby dopiero strzał w dziesiątkę... Żadnych takich typów na R22!



Źródło: http://natemat.pl/77377,cz-dariusz-w...cjonerem-kadry

Ludzie szanujmy się i ten klub.
Poszanowanie swoje i swojego klubu zeszło na drugi plan kiedy do głosu doszły osoby, dla których ''sprzedanie się'' Smudzie jest na porządku dziennym byle Wisła utrzymała się w lidze.

Większość nie widzi w tym nic złego, bo przecież Smuda powiedział, że pomoże Wiśle za darmo. Za darmo! A no tak a kontrakt, który ma i pieniądze o które się sądzi to pikuś, ważne że połowie zaświeciła się lampka, że WIELKI WIŚLAK FRANZ SMUDA będzie za darmo trenował klub.
Zejdźcie na ziemie.

Nie wiem do czego mogą się posunąć ''kibice'' Wisły byle tylko utrzymać klub. Może jakby Filipiak przyszedł z propozycją wykupienia Wisły w zamian za utrzymanie to połowa by się zgodziła i znalazła sobie nowego ''zbawiciela''.


Zarząd/Kapka dali dupy po całości z Wesołym Tedem i teraz dają dupy jeszcze raz przywracając na stanowisko Smudę. Straciłem jakąkolwiek nadzieję, że w tym klubie może być choć odrobinę lepiej.



Jak wy sobie wyobrażacie współpracę na linii Smuda - piłkarze, Ci sami piłkarze, którzy go z tej Wisły zwolnili? Brożek, Głowacki, Sadlok i reszta.. Wejdzie Smuda do szatni jako król, którego wyjebano drzwiami a on wraca oknem? To mam poprawić atmosferę w drużynie? Przecież to jest kpina z kibiców, którzy łożą na ten klub kupując karnety i bilety..

Każdy doskonale Smudę zna i każdy wie, że Smuda będzie jechał na tym koniku, że wrócił i on rządzi i koniec kropka.
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 01.03.2016 o godz. 11:00.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.