KOALIK napisał(a):

Ten Rudzki, który kilka lat temu wmawiał, że van Nistelrooy przyjdzie do Wisły?
Miał być van Nistelrooy, a skończyło się na symbolu tamtej Wisły Lameyu, który przez siedem miesięcy nie grał, w całym sezonie zagrał w czterech spotkaniach Championship, a był odtrąbiony jako wielki transfer po poważnych poszukiwaniach Stana Valckxa.
Szybko się okazało, że to największy parodysta Ekstraklasy sezonu 2011/2012.
|
Dziś bym z pocałowaniem ręki wziął Lameya. Gość przynajmniej pomógł przy awansie do LE, kiedy wypracował gola w Rydze i sam strzelił w Łoweczu. A taki Jović to strzelać gole umie tylko do swojej bramki.