|
Żaden polski "wariant" nic tu nie da.
Piszę to niezmiennie od lat. Polska myśl szkoleniowa skompromitowała się wystarczająco, a każdy kolejny rodzimy "talent" trenerski nic nie wnosi do naszej piłki.
Sprawa z trenerem jest dość prosta. Albo będziemy mieć kolejną prowizorkę (najbardziej prawdopodobne), albo przyjdzie wreszcie ktoś, kto zacznie robić stopniowy, ale regularny progres sportowy.
Można poszukać po drugich ligach (np. Francja, Portugalia, Hiszpania) kogoś z umiarkowanymi wymaganiami finansowymi, ale już jakimś doświadczeniem.
|