ta liga jest tak śmieszna i nieprzewidywalna że jakimś fartem wygramy w Kielcach i z Gliwicami i do pierwszej ósemki będzie 3-4 punkty

Ale trzeba wygrać w co trudno uwierzyć. Człowiek znowu głupi kalkuluje itp a znając życie w Kielcach po padacie jakieś 1-0 w pałe a z Gliwicami 1-1