msn napisał(a):

|
Proponowanie Smudy jest zupełnie niedorzeczne, bo z definicji jest działaniem krótkowzrocznym. Po Smudzie będziemy w pozycji (nie mówię o miejscu w tabeli, ale budowie drużyny) gorszej niż jesteśmy teraz. To już lepiej żeby drużyna trenowała się sama... To żart, ale zwolnienie Moskala (i to jeszcze bez planu) było strzeleniem sobie w stopę, i później każdy ruch jeszcze gorszy, zatrudnienie Pawłowskiego, zwolnienie po trzech meczach... Teraz już cokolwiek się nie stanie, będzie tylko śmieszniej (chodzi mi o śmiech przez łzy ;-), a zatrudnienie Smudy, to już wyjście poza skalę, nawet biorąc pod uwagę, specjalną skalę Jesusa Gila, Cupiała czy Wojciechowskiego...
|
Zatrudnienie Pawłowskiego było tak samo absurdalne jak wizja kolejnego zatrudnienia Smudy. Przed zatrudnieniem Pawłowskiego. Teraz mnie naprawdę nic nie zdziwi. Tu nikt już nie myśli. I nawet nie rozważam tego w kontekście kibicowskim jak WISŁAZWE (z którym się zgadzam), ale z punktu widzenia jakiejkolwiek logiki. Jej tu po prostu nie ma.
Od niepamiętnych czasów mamy hajs na transfer gotówkowy. Podobno spłaciliśmy zobowiązania płacowe i mamy płacić w miarę na bieżąco. I wtedy pojawia się Pawłowski. Przecież to się wszystko kupy nie trzyma.